6Justin Frankel był twórcą Nullsofta. Było to w dziewięćdziesiątym siódmym roku, a on był zapalonym programistom, który po prostu lubił, co robił. Nazwa Nullsoft jest całkiem fajną historią, ponieważ miała ukryte znaczenie. Mianowicie dotyczyła ona Microsoftu – jako że uważali się za coś bardziej lepszego niż wyżej wymieniony gigant. Jako że najlpesza firma reklamowała się jako dostawca małego oprogramowania – micro – sami ochrzcili siebie mianem czegoś jeszcze mniejszego niż micro, czyli null, co oznacza zero. Nullsoft zrewolucjonizował rynek multimedialny dwoma swoimi produktami. Pierwszym z nich był omawiany tu Winamp. Ten jest teraz dostępny niemal na każdym komputerze, zwłaszcza dlatego, że jest bezpłatny. Drugim natomiast był SHOUTcast. Osiągali także inne sukcesy, między innymi stworzeniem NSISa, program instalacyjny, który był bardzo twardą konkurencją dla najlepszego tego typu programu, czyli InstallShield. Pod koniec roku dziewięćdziesiątego dziewiątego America Online przejęła cały Nullsoft, a pięć lat później świat obiegły pogłoski o całkowitym zamknięciu tej firmy, co jednak szybko zostało zdementowane. Plotka rozprzestrzeniła się przez rezygnacje kilku głów firmy