Oprogramowanie dla Twojego komputera
Wielu ludzi nie wie, że jest możliwość obsługi protokołu FTP bezpośrednio z poziomu naszej przeglądarki internetowej. Oczywiście nie wszystkie przeglądarki taką opcję posiadają (wiadomo, że przez zwykłego Internet Explorera dużo nie zrobimy), przede wszystkim z protokołu FTP możemy korzystać na dwóch najważniejszych przeglądarkach: Operze oraz Mozilli Firefox. O interfejsie nie muszę wspominać zbyt wiele, jako że nie zmienia się on zbytnio w odróżnieniu od tego jaki mamy przy normalnym przeglądaniu stron. Oczywiście trzeba wspomnieć, że korzystając z protokołu FTP przez przeglądarkę nie doszukamy się fajerwerków graficznych. Wygląda to bardzo prosto, czyste przedstawione w najprostszy sposób linki oraz kilka opcji, a wszystko to pokazane w formie listy. Proste i nieskomplikowane, a zarazem intuicyjne i przejrzyste. Oczywiście korzystanie z FTP przez przeglądarkę najlepszym wyjściem nie jest szczególnie wtedy gdy chcemy przeprowadzać nieco bardziej zaawansowane operację, których owa metoda nam nie umożliwia. Dodatkowo nie jest to najbezpieczniejsza metoda korzystania z protokołu FTP dlaczego więc zatem nie ściągnąć prostego programu do jego obsługi?
Mozilla Firefox, Opera, Safari – najpopularniejsze przeglądarki internetowe. Każda z nich posiada wiele opcji. Zaawansowaną obsługę zakładek, obsługę apletów czy pobieranie plików. Część z nich posiada nawet własnego klienta pocztowego (nie jako oddzielny program). Część z nich natomiast (a nawet zdecydowana większość) posiada obsługę kanałów RSS – między innymi wspomniane przed chwilą Mozilla Firefox, Opera czy Safari. Kanały RSS obsługują również najnowsze wersje przeglądarki Internet Explorer czy mały popularny Flock czy Maxthon. Również wiele opensourcowych przeglądarek linuxowych obsługuje RSS (np. Galeon). Korzystanie z czytnika RSS w przeglądarce jest najlepszym wyjściem szczególnie dla tych, którzy potrzebują dostępu do nagłówków w sposób szybki i w miarę wygodny bez konieczności instalowania dodatkowych programów co często jest dosyć niewygodne. Mimo iż przeglądarkowy czytnik RSS nie oferuje nawet w połowie tego co profesjonalne programy to warto z niego korzystać jeśli nie oczekujemy po programie/skrypcie (czasami zbędnych) bajerów.
Konwersja to w dzisiejszych czasach rzecz bardzo popularna i stosunkowo często używana. Dzięki możliwości konwertowania plików możemy swobodnie (no, prawie swobodnie) przemieszczać nasze pliki audio i video pomiędzy różnymi formatami. W tym celu używa się wielu programów z czego każdy oferuje inny zakres konwersji oraz inny jej rodzaj. Ogólnie rzecz biorąc konwersja dzieli się na dwie główne kategorie: konwersję stratną i bezstratną. Jak sama nazwa (same nazwy) wskazuje (wskazują) w przypadku konwersji bezstratnej utworzony (przekonwertowany) plik jest dokładnie takiej samej jakości (w niektórych przypadkach możemy otrzymać jednak plik o lepszej jakości) jak plik źródłowy (czyli ten, na którym dokonujemy konwersji). W przypadku tej drugiej konwersji, konwersji stratnej program wraz z konwertowaniem pliku pogarsza nieco jego jakość. Przeważnie dotyczy to lekkiego pogorszenia dźwięku lub/i obrazu, a także zmniejszenia pojemności pliku, sami zatem widzicie, że działa to na zasadzie „coś za coś”. Jak już wspominałem do konwersji plików jest wiele programów – część z nich jest programami „od wszystkiego” część jednak specjalizuje się w konwersji do danego formatu (i takie programy są najczęściej najlepsze). Zapraszam zatem na krótką wycieczkę po programach wykorzystywanych przy konwersji audio/video.