Oprogramowanie dla Twojego komputera
Wielu ludzi (a szczególnie młodzież) po prostu lubi grać. Ta bardziej kreatywna część jednak po wielu latach 0spędzonych przed komputerem wpada na genialny pomysł zrobienia gry mimo tego, że część jest z wykształcenia np. historykami i nie mają czasu, ani głowy na programowanie, a części się po prostu nie chce, a mimo tego chcą stworzyć własną, autorską grę? Otóż jeszcze przed rokiem 2000 był to problem nie do pokonania. Teraz jednak w sieci znajduje się wiele (jednak głównie płatnych) programów (tzw. Game Makerów), które pomogą nam zrobić grę bez znajomości nawet podstaw programowania. Opierają się one na działaniu typu „Click and Play” gdzie wszystko (prawie wszystko) wykonuje się przy pomocą myszki. Oczywiście trzeba zaznaczyć, że przy pomocy Game Makerów gry z prawdziwego zdarzenia nie stworzymy, a jedynie prostą, raczej nie skomplikowaną grę z prosto oprawą graficzną no bo w końcu zwykłym programem nie zastąpimy profesjonalnie przygotowanego kodu gry i stworzonych pod zaawansowane biblioteki graficzne tekstur więc trzeba się z tym liczyć, aczkolwiek programy te są bardzo dobrą zachętą do dalszej pracy w temacie growym.
Nie takie stare dzieło nazwane Game Editor nie wyróżniało by się praktycznie niczym (albowiem oferuje on głównie tyle ile TGF czy GM) gdyby nie fakt, że jako jedyny program do tworzenia gier posiada pełną kompatybilność z wieloma systemami i platformami sprzętowymi – Windows, Linux, Pocket PC, Windows Mobile czy nawet Handheld PC dzięki czemu jest to bardzo często wykorzystywane narzędzie przy tworzeniu gier multiplatformowych (sam proces tworzenia gry się nie różni jedynie podczas kompilacji wybieramy pod jaki system chcemy grę skompilować). Oczywiście wsparcie dla wielu platform to nie jedyna zaleta Game Editora, posiada on bowiem wiele przydatnych narzędzi, z których w trakcie pracy skorzystamy przynajmniej raz, a należą do nich takie opcje jak możliwość importowania plików graficznych w wielu formatach (JPG, GIF, PNG czy BMP). Program posiada również bardzo ciekawą funkcję klonowania postaci czy tworzenia wielu map w jednym pliku. Wersja demo pozwala kompilować gry jedynie do Windowsa, aczkolwiek warto kupić owy program.
Historia Winampa nie jest specjalnie ciekawa. Prezentuje się ona jak każda historia dobrego programu komputerowego. Początkowe zainteresowanie programem było umiarkowane, choć od razu było widać po statystykach, że zyskała sobie rzesze wiernych muzykomanów. Z czasem, kiedy powstawały nowsze wersje, program zaczął robić się coraz bardziej popularny. Gazety o tematyce komputerowej prześcigiwały się w publikowaniu coraz to nowszych wersji oraz łatek do nich. Powstawały nowe skiny, czyli skórki, dzięki którym można było zmodyfikować Winampa wyglądowo i dostosować go do swojego gustu. To bardzo wpłynęło na jego popularność. Każdy miał Winampa o takim wyglądzie, jaki tylko marzył. Powstawało coraz więcej dodatków do nich, nie tylko wychodzących z serwerów Nullsoftu – znaczna część dodatków, różnych wygaszaczy, skinów wychodziła z komputerów prywatnych. Zaczęły powstawać edytory pozwalające na stworzenie własnego skina – to jeszcze bardziej podbiło popularność Winampa. Muzyka jakby schodziła na drugi plan – każdy mając na myśli muzykę na komputerze kojarzył ją z Winampem. O to chodziło jego twórcom – żeby przeniknęła ze świadomości użytkowników, prosto do oczywistej podświadomości.
Winamp jak każdy inny monopolistyczny program komputerowy narażony jest na konkurencję. Jednym z jej reprezentantów jest dość popularny jetAudio, za rozwijanie którego odpowiedzialny jest amerykański oddział programistycznej firmy Cowon. Można nabyć dwie wersje jetAudio – pierwsza jest całkowicie darmowa i można użytkować jej bez ograniczeń. Druga jest dostępna za niewielką opłatą, w której umieszczone są dodatkowe opcje, dostępne także w Winampie. Program jetAudio jest o tyle popularniejszy od Winampa, bo jest od niego o wiele szybszy. Twórcy Winampa co jakiś czas wypuszczają w rynek nowsze wersje i przez to czasami odnosi się wrażenie, że każda kolejna jest po prostu przekombinowana. Udostępniana jest również wersja komercyjna. W jetAudio jest także wiele podobnych opcji, z jakich można skorzystać w Winampie, a jest to nagrywanie płyt CD (a w wersji komercyjnej i DVD), jest możliwe także ripowanie płyt oraz wyłapywać przeróżne internetowe stacje radiowe oraz zsynchronizować teksty piosenek, dzięki czemu możliwa jest zabawa w karaoke. Program posiada pełną intergrację z bazami danych CD, można tworzyć własne, edytować je, a zawiera także jeszcze budzik. Ma śmiesznie małe wymagania, chociaż zajmuje o wiele więcej miejsca na dysku niż Winamp.
Pamiętacie wciąż żywą serię Final Fantasy? Albo kilkuczęściową już sagę Dragon Quest? A może takie tytuły jak Legend of Mana bądź też Chrono Trigger coś wam mówią? Czy na wzmiankę o Golden Sun zapala wam się żarówka? Tak? Jeśli tak to zaraz po przeczytaniu tego tekstu do końca zachęcam do pobrania najnowszej wersji RPGMaker. Jest to mały, lecz bardzo potężny program do tworzenia nawet bardzo skomplikowanych gier jRPG (japońska odmiana Role Playing Game) w dwuwymiarowej oprawie graficznej. Program posiada bardzo dużo gotowych już tekstur powierzchni, obiektów i postaci, gotowe już postaci oraz kilka ciekawych i przydatnych skryptów. Główną zaletą programu jest jednak możliwość tworzenia i dodawania własnych tekstur, kreowania nowych charakterów (tworzenia oczywiście od podstaw tworząc nie tylko jej wygląd/teksturę, ale także statystyki, umiejętności, atrybuty, a nawet historię swej rodziny, którą będzie można potem przeczytać w grze), a nawet tworzenia (również od podstaw) własnych skryptów, które udoskonalą naszą grę. Sami zatem widzicie ile można zrobić dzięki RPGMakerowi tworząc grę, która okaże się oryginalna i jedyna w swoim rodzaju. Jeden z najlepszych programów do tworzenia gier tym bardziej, że gry te są bardzo ciekawe (lecz to jest również zależne od autora).
Konwersja to w dzisiejszych czasach rzecz bardzo popularna i stosunkowo często używana. Dzięki możliwości konwertowania plików możemy swobodnie (no, prawie swobodnie) przemieszczać nasze pliki audio i video pomiędzy różnymi formatami. W tym celu używa się wielu programów z czego każdy oferuje inny zakres konwersji oraz inny jej rodzaj. Ogólnie rzecz biorąc konwersja dzieli się na dwie główne kategorie: konwersję stratną i bezstratną. Jak sama nazwa (same nazwy) wskazuje (wskazują) w przypadku konwersji bezstratnej utworzony (przekonwertowany) plik jest dokładnie takiej samej jakości (w niektórych przypadkach możemy otrzymać jednak plik o lepszej jakości) jak plik źródłowy (czyli ten, na którym dokonujemy konwersji). W przypadku tej drugiej konwersji, konwersji stratnej program wraz z konwertowaniem pliku pogarsza nieco jego jakość. Przeważnie dotyczy to lekkiego pogorszenia dźwięku lub/i obrazu, a także zmniejszenia pojemności pliku, sami zatem widzicie, że działa to na zasadzie „coś za coś”. Jak już wspominałem do konwersji plików jest wiele programów – część z nich jest programami „od wszystkiego” część jednak specjalizuje się w konwersji do danego formatu (i takie programy są najczęściej najlepsze). Zapraszam zatem na krótką wycieczkę po programach wykorzystywanych przy konwersji audio/video.